Robić swoje

Wojciech Młynarski śpiewał: Róbmy swoje, ja dziś ten motyw przyjmuję jako antidotum na szalejące wokół burze i odnoszę do życia duchowego. Może to brzmi dziwnie, lecz chwilowo nic lepszego nie wpada mi do głowy. Jakiekowiek źródlo bieżących informacji bym tknęła, z każdej strony wyziera coś, co chce mnie przestraszyć, a przynajmniej podważyć to, co dotychczas…Continue reading Robić swoje

Quo vadis wspólnoto?

Dokąd właściwie podążamy jako wspólnota? A raczej wspólnoty, czy prawdziwe, czy tylko z nazwy? Naród, Kościół, może szerzej Europa, czy raczej zawężając grupa lokalna, parafialna, rodzina? W drugiej ćwierci XXI wieku potrafimy jeszcze tworzyć prawdziwe społeczności, czy jesteśmy niezależnymi bytami oddzielającymi się od innych za pomocą najrozmaitszych murów? Świętowanie kolejnej 106. już rocznicy wybuchu Powstania…Continue reading Quo vadis wspólnoto?